poniedziałek, 26 lipca 2010

Morgen,morgen,nur nich heute...

Anonimowy | 22:41
Tak, tak, to kolejny link. Ale warto do niego zajrzeć, jak zresztą do każdego mojego artykułu :] A i muzyczki zamieszczonej w filmiku posłuchać warto :]Zapraszam zatem do przeczytania

darmowy hosting obrazków

sobota, 24 lipca 2010

Licho nie śpi

Anonimowy | 21:13
darmowy hosting obrazków
fot.A.Krysiuk
W zamierzchłych latach osiemdziesiątych byli jednym tchem wymieniani obok Vader kiedy się mówiło o wielkich polskich zespołach metalowych. Teraz mają ambicję odzyskania tej pozycji. Zresztą przeczytajcie sami:
Miłego czytania

wtorek, 20 lipca 2010

Ogórek, ogórek, ogórek, zielony ma garniturek.

Anonimowy | 01:23
Mój wolny czas, który miałem w zamiarze poświęcić na odkurzenie BloGaSkA przerodził się w niezwykle pracowity czas. Niby sezon ogórkowy w pełni, ale jednak nie wszyscy mają czas się tymi ogórkami delektować, bo co odkopią się ze sterty pracy zupełnie jak kojot Willie, dzięki planowi, który na papierze może i wyglądał genialnie, ale koniec końców skończył się tak



kończą z kolejną furą roboty na głowie


Dlatego też zamiast zanudzać Was, potencjalni czytelnicy swoim wolnomyślicielstwem rzucam w Was kolejnymi konkretami.


Relacja z Seven Festival w Węgorzewie

Recenzja ablumu Chain Reaction

,Kabanos

I God Is An Astronaut

To tak, na zabicie czasu, zanim będę miał czas na wolnomyślicielstwo.

sobota, 29 maja 2010

Walk with me in hell

Anonimowy | 01:15
darmowy hosting obrazków
Nie, nie to jeszcze nie świeżynka, a relacja z konecertu Lamb Of God, ale ten czas, kiedy świeżynka nadejdzie się nieubłaganie zbliża.
Tymczasem, miłej lektury

No proszę, mimo tego co pisałem z Polskim fanem się nie wygra, jest jak polski turysta, a jak mówi dowcip, są dwie niepokonane siły: Armia Radziecka i polski turysta




P.S. Nie chce mi się kolejnego posta montować, więc dodam tu relację z Pogodna na Lumumbowie

piątek, 28 maja 2010

Ja wiem to, ja wiem to, i co z tego?

Anonimowy | 20:33
darmowy hosting obrazków
Wiem, że od daaaaaaaaawna nic nie pisałem, ale po prostu nie mam ostatnimi czasy kiedy. W najbliższym jednak czasie, jako że wolny czas mieć będę to na pewno coś świeżego naskrobę, póki co porcja tekstów:

Recenzja płyty "Eve" zespołu Ufomammut


Relacja z koncertu Kombajnu Do Zbieranai Kur Po Wioskach


Relacja w koncertu Junius i God Is An Astronaut w Poznaniu


Relacja z koncertu RPWL w Warszawie


Recenzja płyty "Cutthroat Melodies" Chain Reaction


Do wszystkich relacji sam robiłem sŁiTAśnE focie. Spodobało mi się. Ale o tym już innym razem.


P.S. Ta zadziwiona persona to "Naspidowany Tinki Łinki", maskotka wyjazdu do Poznania. Taką miałem mniej więcej minę kiedy zaczęli grać God Is An Astronaut.

poniedziałek, 3 maja 2010

Time:The Beginning

Anonimowy | 22:44
W końcu! Ukazał się mój pierwszy tekst dla MPRA.Pl. Tak, ciągle nie mam czasu na nowe autonomiczne wpisy. Może jutro. Póki co, poczytajcie sobie jak było na Neuro Music Contest.
I posłuchajcie sobie jak brzmi gwiazda wieczoru z jednym z najlepszych zestawów wydalaczy dźwięków na planecie


KOSIŁAPKI © 2015. All Rights Reserved | Powered by-Blogger

Distributed By-Blogspot Templates | Designed by-Windroidclub